Standardowo nie zrobiłem zdjęć z pierwszego etapu. Postaram się to nadrobić w pozostałych postach.
WARZENIE
Start: 23.01.2013
- Bursztynowe Ale 11- pucha z Wes'a
- estsrat płynny 1.2 - pucha z Wes'a
- Dodane drożdże - Burzliwa - 19.30
Drożdże rozsypane bez uprzedniego nawadniania
- estsrat płynny 1.2 - pucha z Wes'a
- Dodane drożdże - Burzliwa - 19.30
Drożdże rozsypane bez uprzedniego nawadniania
Aktualizacja 30.01.2013
Ciekawość wzięła górę ;). Wygląda na to, że fermentacja burzliwa ustała. Aktualny poziom blg to ~2.5
Po otworzeniu fermetora, widok jak poniżej. Wg mnie nic złego się nie dzieje, zakażeń brak.
Oczywiście podczas sprawdzania blg sprawdziłem klarowność piwa. Muszę przyznać, że moja pierwsza warka coopers oryginal miała większą klarowność.
Postanowiłem trochę poeksperymentować - o ile dodanie chmielu można nazwać eksperymentowaniem :D/
Dodałem 10g chmielu Lubelskiego dla wzmocnienia aromatu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Plan jest taki, żeby piwko postało jeszcze z 4-5 dni w fermentorze po burzliwej. Nie przelewam na cichą. Następnie przeleje tylko 14 litrów, resztę wykorzystam jako bazę pod zrobienie piwa miodowego.
Aktualizacja 06.02.2013
Dzisiaj 14 litrów bursztynowego zostało przelane do butelek. 5 litrów zostawiłem celem wykorzystania do miodowego. Co z tego wyjdzie ..... hmmm zobaczymy.
Do pustego fermentora z kranikiem dodałem 120g czystej glukozy. Rozupściłem ją w 650 ml ciepłej wody. Rozrobiony roztwór wylądował w zdezynfekowanym fermentorze.
Efekt Końcowy ;). Piwko było całkiem smaczne.






