WARZENIE
Warkę zacząłem warzyć w dniu:- 08-01.2013
- Zdezynfekowałem cały sprzęt. Najpierw w ruch poszedł płyn do mycia naczyń + płukanie gorącą wodą
- Następnie dodałem do fermentora pirosiarczanu sodu (60gr), który rozpuściłem w 3 litrach wody, wrzuciłem do wiadra rurkę fermentacyjną. Całością kiwałem na wszystkie strony i następnie zostawiłem na 10 minut - szczelnie zamknięte.
Zestaw który miałem :
- Coopers Oryginal Lagger
- Zamiennik cukru do Brew-kitów 1,1kg.Mieszanka ekstraktu i glukozy. Dlaczego zamiennik? Czytając wszystkie posty na forach, piszą, że zwykły cukier daje posmak bimbru.Fakt, nie mam teraz porównania.
- Drożdże dodawane do tego zestawu.
- Puszkę ogrzałem w garnku z ciepłą wodą - prościej się przelewało do fermentatora.
- Wsypałem całe 1.1kg zamiennika cukru, można dodać cukier / glukoza itd.
- Dolałem jakieś 5-7 litrów gorącej wody
- Całość dokładnie wymieszałem.
- Uzupełniłem zimną wodą do 23 litrów - woda kranówa :)
- Napowietrzyłem brzeczkę
- Drożdże zadałem o godzinie 20.34 tego samego dnia.
BLG końcowe: 3
- Po 5 dniach piwo przelałem na cichą fermentację, na której się klarowało przez 6 dni.
ROZLEW
Piwo przelałem do butelek w dniu 19.01.2013.
Do rozlewu użyłem 175gr glukozy, którą rozpuściłem w 300 ml ciepłej wody. Następnie zawartość wlałem do fermentatora. Nie chciało mi się bawić w dodawanie po 4g do każdej butelki. Wyszło 41 butelek.
Pisząc tego posta piwko schowane w szafce. Ciekawe czy się odpowiednio nagazuje...
Pisząc tego posta piwko schowane w szafce. Ciekawe czy się odpowiednio nagazuje...
PROBLEMY
Wbrew pozorom, narobiłem kupę syfu i Żona nie była zbyt szczęśliwa :D
Myslę, że zdjęcia z gotowego produktu wrzucę tutaj w dniu 01.02.2013.
AKTUALIZACJA 26.01.2013
Tydzień od rozlania, piwko nie nadaja się jeszcze do picia. Brak nagazowania, pojawia się piana po przelaniu do kufla. W smaku bardzo słodkie...czuć ekstrakt...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz